Noclegowa katastrofa na Ukrainie
2011-10-10
Zwykli kibice wybierający się na Ukrainę aby dopingować swoje reprezentację muszą liczyć się z tym, że znalezienie noclegu będzie arcytrudnym zadaniem. W chwili obecnej problemy z zakwaterowaniem może mieć nawet rodzina UEFA! Rodzina UEFA to przedstawiciele tej organizacji, dziennikarze i sędziowie. Dla nich potrzeba 16 tysięcy miejsc, a na razie gotowych jest jedynie 12,5 tysiąca.
To dopiero wierzchołek góry lodowej. Nie wiadomo nawet, ilu zwyczajnych kibiców przyjedzie na Ukrainę. Szacunki wahają się od pół miliona do miliona. Jak czytamy w ukraińskich dziennikach, dla fanów z Europy "potrzebne są najtańsze miejsca". Tymczasem noclegi nawet w hotelach światowych sieci mogą być na Ukrainie kilkukrotnie droższe niż w tej samej sieci w sąsiedniej Polsce. Ratunkiem mają być pensjonaty, bazy turystyczne, akademiki, hotele robotnicze i campingi.
Według oficjalnych danych, hotele w miastach, gdzie odbędą się Mistrzostwa, mogą przyjąć jedynie 50 tysięcy gości. Najgorsza jest sytuacja w Doniecku i Kijowie. Dodatkowo wielu inwestorów zrezygnowało z budowy hoteli ze względu na skomplikowane procedury biurokratyczne i korupcję.
