Odra ze swoim rondem?
Jan Woś, Odra, pogromca Wisły i Legii. Jakie jeszcze skojarzenia macie z Wodzisławiem Śląskim? Jak się okazuje najbardziej znana marka eksportowa śląskiego miasta może wreszcie zostać doceniona. Kibice apelują, by rondo w centrum ich miasta nosiło nazwę Odry Wodzisław Śląski.
Pomysł powstał w głowach kibiców całkiem niedawno, a miał związek z dwoma bardzo ważnymi wydarzeniami - reaktywacją Odry przez kibiców oraz nadchodzącym 90-leciem klubu. Rondo przy ul. Rybnickiej ma stać się rondem im. Odry Wodzisław, choć niewkluczone, że w nazwie znajdzie się jeden z zasłużonych ludzi związanych z klubem. Kibice złożyli już w Urzędzie Miasta odpowiednie papiery.
- To świetny pomysł - mówi portalowi naszemiasto.pl Jan Woś, legenda Odry. - Gdyby nie Odra, w Polsce mało kto słyszałby o Wodzisławiu Śląskim - podkreśla fakt, z którym trudno polemizować. To właśnie sukcesy wodzisławian, szczególnie te z końca ubiegłego wieku rozsławiły miasto nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Odra stanęła na najniższym stopniu podium w 1997 roku, po czym miała okazję uczestniczyć w europejskich pucharach.
Plan, choć pozornie wydaje się być zuchwały, jak najbardziej jest możliwy do zrealizowania. Podkreśla to również rzecznika wodzisławskiego magistratu, Barbara Chrobok. - Nazwę dla ronda wybierze specjalny zespół. Jeżeli kibice złożą konkretną propozycję i poprą ją mocnymi argumentami, mają szansę osiągnąć cel - zapewnia. Kibice oraz władze miasta planują także jak ozdobić rondo, jeśli inicjatywa zakończy się sukcesem. Prawdopodobnie na rondzie stanie specjalna piłka lub zwyczajna tablica.
