Ciekawy miesiąc Widzewa
Terminarz Widzewa na miesiąc październik to istny raj dla kibiców. Hit goni hit, a kolejne mecze to prawdziwe szlagiery pod względem kibicowskim. Fora widzewiaków hucza od komentarzy, my zaś staramy się przyjrzeć z bliska najbliższym planom drużyny z al. Piłsudskiego.
Legia Warszawa, derby z Łódzkim Klubem Sportowym i ponowny wyjazd do stolicy – to trzy najbliższe mecze łódzkiej drużyny. Dla „Czerwonej Armii” wszystkie trzy pozycje w piłkarskim kalendarzu są ważniejsze od pozostałych potyczek w ekstraklasie.
Piłkarze, a wraz z nimi kibice, zaczną w Łodzi – derbami miasta z odwiecznym rywalem. Fałszywe podgrzewanie i pompowanie atmosfery przed meczem mija się z celem. Piłkarze obu drużyn doskonale zdają sobie sprawę jak ważny jest to mecz dla fanów obydwu drużyn. Gra o prym w Mieście Włókniarzy zacznie się w poniedziałek, 17 października na stadionie imienia Ludwika Sobolewskiego. Trochę szkoda, że będzie to mecz zamykający 10. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy, a mecze wieńczące serię spotkań zawsze grane są… w poniedziałek. O frekwencję jednak na łódzkim stadionie bać się nie trzeba, wszak to dla wielu najważniejsze derby w naszym kraju. Bilans spotkań przemawia za Widzewem, ale porzekadło „derby rządzą się własnymi prawami” także w tym przypadku doskonale znajduje swe zastosowanie.
Po meczu z lokalnym rywalem, łodzian czeka podróż do Warszawy, by tam dwukrotnie zmierzyć się przy Łazienkowskiej z Legią. Tu po raz kolejny wspomnieć należy potyczki obu drużyn z ostatniej dekady ubiegłego stulecia, kiedy obie jedenastki rokrocznie walczyły o mistrzostwo kraju. Zresztą rywalizacja obu miast nie odbywa się tylko na płaszczyźnie stricte piłkarskiej, bo współzawodnictwo na linii Warszawa – Łódź, trwa od dziesiątek lat.
Widzew z Legią w październiku zmierzy się dwukrotnie, bo kolejną gratkę w kalendarzu ufundowali zespołowi z Łodzi ludzie odpowiadający za bezsensowne losowanie par Pucharu Polski. W tej fazie rozgrywek dwie uznane firmy nie powinny wykluczać się wzajemnie, gdy gdzieś na boiskach trzeciego świata drużyna z Kluczborka grać będzie o prym z piłkarzami ze Zdzieszowic. Parę lat temu zdawałem maturę z geografii, wyniki (choć na poziomie podstawowym) miałem przyzwoite, ale jakoś za cholerę nie mogę przypomnieć sobie, gdzie na mapie Polski położona jest ta zapewne malownicza miejscowość - Zdzieszowice…
