Krajobraz po "ustawce" kibiców z premierem

2011-09-26
Krajobraz po - Stadion to nie teatr, ale dla chuligaństwa i bandyterki nie będzie tolerancji ze strony władzy - powtarzał Donald Tusk podczas poniedziałkowego "spotkania mediacyjnego" z władzami stowarzyszeń kibiców.

- To nie był mecz. Przekazano sobie punkty widzenia. Pozostaliśmy na swoich stanowiskach. Moje jest jasne i jednoznaczne. Nie będzie tolerancji dla przestępczości na stadionach. Nie będzie łagodzenia reguł gry. Policja będzie robiła, co do niej należy, a państwo będzie starało się indywidualizować przypadki wykroczeń, aby nikogo zbiorowo nie karać - mówił premier zapytany przez dziennikarzy o przebieg spotkania z kibicami.

Jarosław Pucek, przedstawiciel stowarzyszenie "Wiara Lecha", który wziął udział w spotkaniu ocenił, że był to "sparing zakończony wielobramkowym remisem". Kibice - relacjonował - mówili premierowi o niezbędnych zmianach w przepisach.

Pucek podkreślił też, że premier Donald Tusk nie wykluczył dalszych spotkań z kibicami.

- Obiecaliśmy sobie, że będziemy współpracować, jeśli oczywiście premier pozostanie premierem - powiedział kibic z "Wiary Lecha".
iparts.pl