Legia zwyciężyła na trybunach
2011-09-16
Piłkarze Legii rozczarowali swoją postawą na boisku. Na szczęście na wysokości zadania stanęli stołeczni fani, których w Eindhoven było około 2000! Przed meczem miasto było bliskie paniki: wszystkie sklepy w sąsiedztwie stadionu zostały pozamykane, przybyły posiłki policji z całego regionu. Wszystko w obawie przed wybrykami chuliganów.
Okazało się jednak, że legioniści mieli na celu wyłącznie dobrą zabawę i wspieranie drużyny w pierwszym meczu grupowym Ligi Europy. Kibice wspierali zespół przez pełne 90 minut, zupełnie zagłuszając przy tym gospodarzy, których przyszło na ten mecz zaledwie 11 tysięcy.

Fanów "Wojskowych" chwalił komentujący spotkanie w "Polsat Futbol" Wojciech Kowalczyk. Były snajper był pod wrażeniem dopingu i opraw stworzonych przez kibiców. Ich postawę docenił też piłkarz PSV, Kevin Strootman:
- Przez całe spotkanie słyszałem tylko kibiców Legii. Nie tak sobie wyobrażałem mecz na własnym boisku. Naszych fanów było na stadionie bardzo mało i mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy - skrytykował miejscowych kibiców piłkarz.
