Sandecja rozmawia z piłkarzami
Kolejne rozmowy piłkarzy i kibiców - tym razem w Nowym Sączu. Słabe wyniki, duża presja oraz emocje spowodowały konflikt między - jak dotąd bardzo wspierającymi się - grupami zawodników oraz najbardziej fanatycznych kibiców.
Spotkanie zaaranżowane przez prezesa klubu odwiedzili przedstawiciele kibiców zrzeszonych w Stowarzyszeniu Kibiców oraz piłkarze - kapitan Jano Frohlich, pełniący jednocześnie funkcję działacza oraz Rafał Berliński. Rozmowy trwały niemal dwie godziny i przebiegały w dość nerwowej atmosferze.
Wszystko zaczęło się od kłótni jednego z fanów z Rafałem Berlińskim. Ostre słowa, które padły po jednym z meczów znalazły odzwierciedlenie na transparencie, którzy Sączersi rozwiesili podczas meczu z Piastem. "Berliński - nie podnoś ręki na kibica swego, bo dostaniesz w ryj od niego!" - brzmiał napis na płótnie, który rozsierdził piłkarzy. Ci w ramach odwetu postanowili nie dziękować za doping.
Po spotkaniu Miłosz Jańczyk, prezes Stowarzyszenia Kibiców Sandecji wystosował oświadczenie:
"Dyskutowano na temat zachowania zawodników po ostatnim meczu z Piastem Gliwice. Omówiono sporne kwestie, ustalono przyczyny takiego a nie innego zachowania piłkarzy jak i kibiców. Ustalono, że niektóre zachowania wynikły z powodu dużej presji i słabszych wyników w ostatnich meczach. Zainteresowane strony doszły do porozumienia i wspólnie stwierdzają, że nie ma żadnego konfliktu pomiędzy zawodnikami i kibicami. Zainteresowani przepraszają również osoby, które mogły poczuć się urażone zaistniałą sytuacją."
