Fani GKS-u Tychy mają dość

2011-09-03
Fani GKS-u Tychy mają dość Tyszanie przegrali w roli gospodarza czwarty mecz z rzędu, tym razem ulegajac drużynie Nielby Wągrowiec. Nic więc dziwnego, że kibice GKS-u tracą cierpliwość.

W ostatnich minutach meczu ligowego GKS Tychy - Nielba Wągrowiec (przegranego przez tyszan 0:1) część kibiców zaczęła wznosić wulgarne okrzyki adresowane do trenera Piotra Mandrysza, który usłyszał m.in. że ma wracać do rodzinnego Rybnika.

- Chyba ciąży nad nami jakieś fatum - smuci się trener Mandrysz. Próbuje jednak tłumaczyć postawę swojej drużyny:

- Odeszło dwóch ważnych piłkarzy. Daniel Feruga - miał udział przy jednej trzeciej bramek, które zdobywał GKS. Dominik Kruczek nie dość, że dobrze grał w piłkę to jeszcze był młodzieżowcem. Jego mocne uderzenie z dystansu też było dużym atutem. Nowi zawodnicy mają potencjał, ale często brakuje im ogrania czy doświadczenia - mówi szkoleniowiec GKS-u.
iparts.pl