Władze Lecha apelują do kibiców

2011-08-26
Władze Lecha apelują do kibiców Właściciele poznańskiego Lecha oraz zarząd tego klubu apelują do fanów o doping, którego ostatnio brakowało na meczach "Kolejorza".

Lech już w następnej kolejce wróci na stadion przy ul. Bułgarskiej, ale fani Kolejorza od jakiegoś czasu na meczach nie dopingują swojego zespołu. Dodatkowo zakładają czarne, "żałobne" koszulki. Taka forma protestu nie podoba się władzom Lecha.

"W poprzednim sezonie nie udało się nam zakwalifikować do gry w europejskich pucharach. Nie przewidywaliśmy takiego scenariusza, ale wyciągnęliśmy daleko idące wnioski i dziś wzmocnieni mentalnie, kontynuujemy walkę o udział w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Żeby jednak tego dokonać potrzebujemy przede wszystkim Was, drodzy Kibice, którzy nie bez powodu uznawani jesteście za najlepszych kibiców w Europie. Dla nas najważniejsze jest to, że nasi piłkarze zawsze mogli na Was liczyć i że nie zawiedliście Klubu KKS Lech Poznań w najważniejszych dla niego momentach. Realizowane przez Was oprawy meczowe wzbudzały podziw za pomysłowość, rozmach i wielkość zarówno w kraju, jak i zagranicą" - głosi wydane przez Kolejorza oświadczenie.

Z kibicami spotkał się także właściciel Kolejorza Jacek Rutkowski. Biznesmen zgadza się z nimi, jeśli chodzi o ocenę postępowania władz. Różni się, co do metody protestu.

- Zapewniam, że rozumiem Wasze rozgoryczenie i wściekłość, ale uważam, że bojkotowanie meczów ukochanej drużyny, brak wsparcia i dopingu szkodzi nam i szkodzi klubowi - twierdzi. Rutkowski uważa, że stadion nie jest miejscem na polityczne demonstracje.
iparts.pl