Niespokojnie podczas meczu okręgówki
2011-08-15
Sobotni mecz Hetmana Zamość z Unią Hrubieszów został przerwany, bo kibice rzucali z trybun środki pirotechniczne. Oberwało się też arbitrom spotkania. Inauguracja sezonu przyciągnęła na trybuny stadionu przy ul. Królowej Jadwigi w Zamościu ponad pół tysiąca widzów. Jak na realia szóstej klasy rozgrywkowej w Polsce to całkiem sporo. Do Zamościa przyjechali też fani z Hrubieszowa.
W 72 min mecz został przerwany.
– Z sektora, na którym była wywieszona flaga Unii Hrubieszów rzucono race i świece dymne – tłumaczy Marek Borowiński, sędzia główny spotkania.
– Nie spadły one bezpośrednio na murawę tylko obok. Było przy tym jednak dużo huku, powstał gęsty dym, co uniemożliwiało kontynuowanie gry. Dopiero po paru minutach wszystko wróciło do normy.
Kibice nie poprzestali na odpaleniu środków pirotechnicznych. Swoje niezadowolenie z wyniku wyrazili też zamojscy fani, wyzywając sędziów.
– Podczas naszego zejścia do szatni grupa kibiców siedzących na trybunach bezpośrednio przy tunelu waliła pięściami w dach i krzyczała pod naszym adresem różne epitety i wyzwiska. Porządkowi, którzy byli na meczu nawet do nas nie podeszli i nie asekurowali. Zachowywali się biernie – podkreśla oburzony sędzia Borowiński.
Arbiter opisał całe zajście w swoim protokole. Dokumentowi przyjrzy się teraz Wydział Dyscypliny Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.
