Frankowski o zachowaniu kibiców
2011-08-08
Tomasz Frankowski, gwiazda Jagiellonii Białystok był zniesmaczony zachowaniem fanów "Jagi", którzy w geście sprzeciwu po bezprawnym zatrzymaniu jednego ze swoich kolegów opuścili sektor dla najwierniejszych kibiców. - Spotkanie, mam wrażenie, rozgrywane było na wyjeździe. Nie wiem komu jest potrzebny ten konflikt z kibicami, bo na pewno nie nam. Gdy w zeszłym sezonie kibice dopingowali nas od pierwszej do ostatniej minuty łatwiej zdobywało się punkty. Niestety, teraz wieszają transparenty, rzucają epitetami w piłkarzy, wychodzą ze stadionu. Jest to fatalne co się dzieje, a my mając drużynę co najwyżej na środek tabeli robimy wszystko, by być wyżej i jest to za mało? Przykro. Jeżeli sądzą, że mamy zespół, który może walczyć o mistrzostwo, to są w błędzie. Każda wygrana u siebie, czy też na wyjeździe jest sukcesem Jagiellonii, ale tak niestety, widocznie nie jest - powiedział Frankowski. Nie wiadomo jednak czy w momencie wypowiadania tych ostrych słów wiedział o skandalicznym postępowaniu policji w trakcie meczu.
