Polanski zostanie wygwizdany?
Najnowszy nabytek polskiej kadry, Niemiec Eugen Polanski prawdopodobnie zostanie wygwizdany przez kibiców. Ten najwierniejszy z patriotów, wielokrotnie podkreślający, że dla Polski grać nie będzie, znalazł się w zespole Franciszka Smudy. Do jego wygwizdania zachęca portal Weszło, niepochlebne opinie dominują z kolei na wszystkich forach piłkarskich. Kadra Polski jest coraz mniej... polska. Do grona krytyków Polanskiego dołączył nawet Dariusz Tuzimek.
- Polanski się zadeklarował - woli Niemców. Czas, żeby zadeklarowali się kibice - czy wolą reprezentację z niemiaszkiem w składzie, czy bez niego. Czas... Czas pogwizdać. I pobuczeń. I coś niemiłego zaśpiewać. Czas pokazać, że kibice nie są szarą, bezmyślną masą. Polanski może nie mieć honoru, ale kibice mieć powinni - apeluje portal Weszło w swoim apelu o wygwizdanie niemieckiego gracza. Przypomina jednocześnie, jak Polanski traktował Polskę do tej pory oraz jego wypowiedź, w której jasno odpowiedział, iż w meczu Polska - Niemcy, kibicowałby tym drugim.
- Nasz apel - reagujcie. Nie dajcie pluć sobie w twarz. I nie dajcie sobie wmówić, że gwiżdżąc na reprezentanta nie macie prawa nazywać się kibicami reprezentacji. Nie dajcie sobie wmówić, że to wy stanowicie problem, wy psujecie atmosferę i przeszkadzacie kadrze osiągać sukcesy. Wy tylko reagujecie na decyzje, których nikt z wami nie konsultował - kończy Weszło. W podobnym tonie wypowiadają się również eksperci - Polanski to nie jest drugi Obraniak, czy Boenisch, ale interesowny lisek, który chciał być jak Klose i pluć na "polaczków" grając w reprezentacji Niemiec. Gdy to okazało się niemożliwe - zapragnął na Euro pojechać, a właściwie na Euro przyjechać jako Polak.
– Nie boję się gwizdów kibiców. Mam zresztą nadzieję, że ich nie będzie. Chce pomóc polskiej reprezentacji, grać w niej najlepiej jak potrafię. Jestem szczęśliwy z powołania. Teraz muszę tylko pokazać, że na nie zasłużyłem – mówi „Super Expressowi” Eugen Polanski. Gwizdy jednak prawdopodobnie będą. Czy usłyszy je trener Smuda?
