Łęczna od B-klasy
Do kibiców Zagłębia Sosnowiec, Stilonu Gorzów, czy Odry Wodzisław dołączyli również fanatycy Górnika Łęczna. Po zmianie nazwy ich klubu na GKS Bogdanka, sympatycy przestali utożsamiać się ze spółką. Teraz zakładają własny klub i zapowiadają start od B-klasy. Nazwa została stworzona identycznie jak w przypadku Zagłębia Sosnowiec, a mianowicie poprzez dodanie daty założenia klubu. Nowe stowarzyszenie to GKS Górnik 1979 Łęczna.
- Wielokrotnie próbowaliśmy rozmawiać z władzami klubu, zaproponowaliśmy nawet swoją nazwę Górnik Ekoklinkier Łęczna, lecz sponsorzy pozostali nieugięci. Wobec tego nasze drogi się rozeszły - tłumaczą fani Górnika, którzy w ubiegłym sezonie stoczyli ciężką batalię o zachowanie historycznej nazwy. Nic z tego - działacze zadecydowali, że pierwszoligowiec będzie nosił miano GKS Bogdanka. Decyzja przyniosła tragiczne skutki - najpierw piłkarze stracili żywiołowo dopingujących fanów, którzy ogłosili milczący protest, teraz zaś Bogdanka utraci kompletnie wpływy z biletów - kibice zapowiadają bowiem, że zamiast I ligi, chodzić będą na B-klasowy Górnik.
Mimo zapewnień i obietnic, działacze nie zdecydowali się na rozmowy z kibicami. Ci wobec tego postanowili założyć nowy klub i od B-klasy rozpocząć odbudowę Górnika Łęczna. – Termin zgłaszania do rozgrywek w niższych ligach upływa 15 lipca – podkreśla prezes LZPN Marian Rapa. – Między innymi należy uregulować w sądzie kwestie rejestracyjne. Jeśli otrzymamy stosowne dokumenty możemy taki klub dopuścić nawet warunkowo. Przepisy na to pozwalają. Nie zamierzamy nikomu robić przeszkód. Od przybytku głowa nie boli. Cieszymy się, że są chętni do uprawiania piłki nożnej.
Inicjatywa fanów spotyka się z życzliwością wszystkich ludzi ze środowiska piłkarskiego. Trzon drużyny mają stanowić byli gracze Górnika, nie powinno być również większych problemów z wynajmem obiektu. Pozostaje życzyć kibicom powodzenia!
