Łódź bez Ekstraklasy?

2011-07-01
Łódź bez Ekstraklasy?

ŁKS swoje pierwsze mecze w sezonie będzie musiał rozgrywać w Bełchatowie, ponieważ stadion przy al. Unii 2 wymaga jeszcze wielu poprawek, tymczasem okazuje się, że również lokalny rywal - Widzew - swoje spotkania może grać bez publiczności.

O ile w przypadku ŁKS-u jasnym jest, że trwające remonty zakończą się jesienią i właśnie wtedy ŁKS powróci na swój obiekt, o tyle Widzew może mieć większe problemy - montaż monitoringu nawet się nie zaczął - informuje serwis zpierwszejpilki.pl.

Dlaczego Widzewiacy nie będą mogli grać w Łodzi? Według Marcina Animuckiego, podczas spotkania klubów Ekstraklasy z ministrem Jerzym Millerem, rząd zapowiedział, iż bez sprawnego monitoringu i systemu identyfikacji, policja nie będzie mogła wydać zgody na organizację imprezy masowej. To zaś będzie oznaczało mecze bez publiczności, bądź też konieczność gry na obiekcie rezerwowym... w Bełchatowie. Czyżby los zakpił z władz miasta, które marzyły o wspólnym stadionie? Okazuje się, że ŁKS i Widzew dzielić będą obiekt... GKS-u.

Władze zasłaniają się problemami proceduralnymi, choć jasne jest, że są po prostu wyraźnie spóźnione. Najprawdopodobniej przetargi zostaną rozpisane w szybkim tempie, lecz instalacja wymaganych technologii może potrwać znacznie dłużej, aniżeli do końca lipca, kiedy to wystartują rozgrywki. Na chwilę obecną trudno więc sobie wyobrazić, by w pierwszych kolejkach któryś z łódzkich klubów grał w swoim mieście. Pozostaje mieć nadzieję, że banicja nie potrwa długo, a remonty skończą się już w pierwszych tygodniach ligi.

iparts.pl