"Piastunki" walczą o stadion
2011-06-26
Gdy władze Górnika zadecydowały, że świetnym pomysłem będzie gra na stadionie w Gliwicach, nie przewidywały prawdopodobnie jak wielką falę protestów w ten sposób wywołają. O ile kibice z Zabrza nie widzą przeciwwskazań i deklarują gotowość do regularnych wycieczek do sąsiedniego miasta, o tyle "Piastunki" zapatrują się na sprawę zgoła inaczej. Oświadczenia z początku miesiąca były dopiero preludium do dalszych protestów.
Przypomnijmy, że pierwszym krokiem w całej aferze było wystosowanie oświadczenia przez kibiców Piasta, w którym ostrzegali przed niebezpieczeństwami, jakie będą groziły publicznemu porządkowi i bezpieczeństwu, jeśli Górnik swoje mecze będzie rozgrywał przy ul. Okrzei. Na pismo zareagowali fanatycy z Zabrza, którzy zapewnili, że miejski stadion w Gliwicach nie zostanie przez nich zdemolowany, a oni sami poradzą sobie w niecodziennej sytuacji. W sporze nie uczestniczyli działacze, którzy zwyczajnie zasiedli do stołów, by omówić warunki wynajmu.
Kibice Piasta postanowili jednak nie popuszczać i od kilku tygodni prowadzą ostrą i zdecydowaną akcję protestacyjną. Transparenty, napisy na murach, rapowe nagrania - medialna wojna przeniosła się na ulice i do Internetu, gdzie co i rusz wybucha dyskusja, czy posunięcie władz Gliwic nie zadziała na szkodę miasta.
