Gorzowska piłka odradza się
2011-06-26
GKP Gorzów czyli dawny Stilon został ogłoszony bankrutem i postawiony w stan upadłości. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy nie pozwalają by gorzowski klub odszedł w zapomnienie. Stilonowcy zabrali się do reformowania i odnawiania swojej ukochanej drużyny. Aktualnie realizują plan B - wejście do IV ligi kuchennymi drzwiami. Plan Stlionowców zakładał, że podobnie jak inne kluby w Polsce (Lechia, Hutnik, Radomiak), dzięki szerokim zasługom dla polskiego futbolu gorzowianie będą mogli rozpocząć rozgrywki od IV ligi. Nakłady finansowe pozwalałyby na szybki powrót do III, a może nawet II ligi, co - jak pokazują casusy kilku klubów z rodzimej ekstraklasy - jest możliwe. Kibice neutralizują zagrożenie jakichkolwiek malwersacji, tworzą jasne i przejrzyste zasady, a także świetną atmosferę - dzięki temu daje się załatać braki finansowe, a klub zalicza kolejne awanse. Lubuski Związek Piłki Nożnej postawił jednak na drodze fanatyków pierwszą przeszkodę. - Klub nie otrzyma zgody na udział w rozgrywkach IV ligi, gdyż Klub Piłkarski Stilon Gorzów nie jest bezpośrednim kontyunatorem Stilonu Gorzów - zadecydowało gremium, które swoją decyzją wywołało oburzenie środowiska.
Kibice nie załamali się jednak i przystąpili do realizacji planu awaryjnego - fuzji z pomniejszym klubem, który właśnie wywalczył awans do IV ligi - Nowinami Wielkimi. Sprawa jest już właściwie przesądzona, pozostało dopięcie formalności. Dzięki kibicom Stilon wraca na futbolową mapę Polski, i to na poziomie IV ligi.
