Kibice GKS-u nie chca Stawowego
2011-06-16
Na stadionie katowickiego GKS-u pojawiły się białe chusteczki. Kibice machali nimi podczas meczu z Pogonią Szczecin, aby dać do zrozumienia nielubianemu szkoleniowcowi, że jego czas już minął. Znana z hiszpańskich stadionów akcja towarzyszyła soczystym przekleństwom pod adresem trenera Wojciecha Stawowego. Na płocie "Blaszoka" zawisł natomiast transparent "Wyczekujemy pierwszej męskiej decyzji... Co dalej", którego część liter pokolorowano w bardzo sugestywny sposób.
Dymisji szkoleniowca kibice się nie doczekali, zatem na konferencję prasową przybyli z taczką, na której zamierzali wywieźć Stawowego. Ten jednak wyczuł pismo nosem i na spotkanie z dziennikarzami przysłał tylko swojego asystenta, Marcina Gabora.
Przypomnijmy, ze pod wodzą Wojciecha Stawowego "Gieksa" przegrała cztery ostatnie spotkania w lidze.
