UOKiK broni kibiców Legii
2011-06-08
Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęła skarga na regulamin klubu Legia Warszawa. Kibice nie mogą zrozumieć dlaczego klub zwalnia się z odpowiedzialności za zamknięcie stadionu i nie chce zwracać pieniędzy za zakupione wcześniej karnety. – Nasze wątpliwości budzi arbitralne zastrzeganie, że konsument nie ma możliwości odzyskania pieniędzy za niewykorzystany bilet – mówi Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.
Urzędniczka podkreśla, że do UOKiK trafiła już skarga na regulamin klubu Legia Warszawa. Kibic podważa w niej klauzulę dotyczącą nieponoszenia przez klub odpowiedzialności za zamknięcie stadionu.
– Analizujemy tę skargę. Nie wykluczamy podjęcia dodatkowych działań. W tej chwili jest za wcześnie, aby określić dokładnie ich rodzaj – mówi Agnieszka Majchrzak.
Urząd będzie musiał przeanalizować zaskarżone postanowienie także z punktu przedsiębiorcy, a więc w tym przypadku – Legii Warszawa.
Jeżeli UOKiK uzna, że to postanowienie narusza prawa konsumentów, będzie mógł wszcząć postępowanie wyjaśniające lub od razu skierować pozew przeciwko klubowi do sądu o uznanie postanowienia za niedozwolone.
Wspomniane postanowienie nie podoba się także większości prawników. I to zarówno, jeżeli dotyczy ono biletów, jak i karnetów zakupionych na cały sezon rozgrywek piłkarskich.
– Nawet jeśli karnet jest częściowo wykorzystany, to powinien podlegać częściowej refundacji – mówi Mariusz Orliński, adwokat z kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy.
– Jeżeli w restauracji zamawiamy posiłek i za niego płacimy, to kelner nam go przynosi. Tak samo jest w przypadku zakupu biletów nie tylko na mecze, ale na każdą inną imprezę, np. na koncert. Nie może być tak, że klient za coś płaci i nie dostaje nic w zamian – obrazowo wyjaśnia mecenas Michał Krawczyk. - W najgorszym dla kibica wypadku, jeżeli z przyczyn przez siebie niezawinionych nie będzie mógł wejść na stadion, należeć mu się będzie zwrot zapłaconych pieniędzy za bilet.
