Przemilczane derby Wiednia

2011-05-23

W Polsce trwa nagonka na kibiców i zapewnianie, że to my jesteśmy zakałą świata pod tym względem. Nic więc dziwnego, że derby Wiednia w mediach kompletnie pominięto.

Wjazd na murawę, bójka z policją, nawet między sobą, zdemolowany stadion i o wiele większa agresja kibiców, rzucanie racami, wreszcie przerwany i zakończony walkowerem mecz. Jeśli w Bydgoszczy mieliśmy do czynienia z eskalacją agresji i zdominowaniem murawy przez stadionowe chuligaństwo, jak określić wydarzenia z Wiednia? Przypomnijmy, że Austria to jeden z... gospodarzy Euro sprzed trzech lat! Zastanawiający nie jest zresztą tylko fakt, iż w takim cywilizowanym kraju Unii Europejskiej, na stadionie spełniającym wszystkie nowoczesne standardy, stanowiącym wzór dla naszych władz, doszło do regularnej wojny. Równie głęboką refleksję stanowi zbiorcze, gremialne przemilczenie tematu w mediach. Czyżby prasa i telewizja bały się pokazać, że kibole to nie jest "zagrożenie dla Euro w Polsce", ale zjawisko obecne w całej Europie i na świecie?

W Wiedniu prawdopodobnie skończy się na wyłapaniu osób walczących ze sprzętem na murawie oraz wysokich grzywnach. Jak podobna batalia skończyłaby się w Polsce? Możemy się jedynie domyślać...

iparts.pl