Kibice Gryfa oskarżeni o rasizm
2011-05-06
Członkowie zarządu Bytovii twierdzą, że fani Gryfa Słupsk wykrzykiwali pod adresem ich brazylijskiego napastnika rasistowskie hasła. - To pomówienia - ucinają słupczanie. W rozgrywanym niedawno meczu pomiędzy Gryfem Słupsk i Bytovią Bytów jedną z bramek zdobył Adivanio Nascimento, brazylijski napastnik Bytovii.
– Kiedy Adi zdobył gola, około 150 kibiców Gryfa zaczęło demonstracyjnie i prowokacyjnie buczeć. To samo działo się, kiedy nasz napastnik dochodził do piłki. Do tego doszły nazistowskie gesty z podnoszeniem rąk i słowne zaczepki – relacjonuje Bogdan Adamczyk, były prezes Bytovii Bytów, który był na meczu. Identyczną ocenę zachowania słupskich fanów wygłosił Janusz Wiczkowski, obecny prezes.
Co na to druga z zainteresowanych stron? Paweł Kryszałowicz, członek zarządu Gryfa, twierdzi, że nie widział rasistowskich gestów i nie słyszał żadnych tego typu odzywek:
– To szukanie dziury w całym. W Gryfie grał brazylijski piłkarz. I nie było z tego powodu żadnych problemów. W czasie meczu nikt bananami nie rzucał. Mecz to emocje. Być może kilku kibicom wymknęło się to i owo. Jednak nie przesadzajmy.
Stowarzyszenie Kibiców Gryfa Słupsk wydało już oświadczenie.
– Stanowczo sprzeciwiamy się pomówieniom pana Bogdana Adamczyka, radnego Bytowa – można w nim przeczytać. – Stadiony na całym świecie od czasów starożytnych to nie są miejsca poprawności politycznej czy tolerancji za wszelką cenę. Na stadionach rządzą silne emocje, które jak widać, niektórym źle się kojarzą.
