Biletowego szału ciąg dalszy
2011-04-29
Do soboty wszyscy, którzy aplikowali o bilety na EURO 2012 powinni otrzymać pocztą elektroniczną informacje o przyznaniu (lub nieprzyznaniu) wejściówek. Wejściówki zostaną do szczęśliwców przesłane dopiero kilka tygodni przed początkiem wielkiej piłkarskiej imprezy, jednak już pojawiają się próby nielegalnego odsprzedania biletów. Jak informował rzecznik policji, Mariusz Sokołowski, do obiegu trafiły też podróbki, które nie umożliwią wejścia na stadion.
Na internetowych aukcjach już pojawiają się oferty sprzedaży drobnych gadżetów, np. breloczków czy szalików, do których gratisowo dodawany jest bilet na Euro 2012. Cena takiego zestawu wynosi od 1 do 2 tysięcy złotych. Jednak tego typu aukcje są usuwane, gdyż naruszają regulamin portalu Allegro.pl.
Inaczej jest w przypadku aukcji, na których wystawiane są domeny internetowe sugerujące, że będzie można na nich kupić bilety. Uefa2012Tickets.pl, Euro2012Tickets.pl – to przykłady adresów do wylicytowania w cenie od 1 do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tego rodzaju aukcje już nie naruszają regulaminu.
– Nie możemy z góry domniemywać, do czego zostanie wykorzystana domena. Ograniczanie takiej aukcji byłoby naruszeniem prawa – tłumaczy Krukowska. Twierdzi, że na razie tego typu przypadków nie jest tak dużo jak przy okazji poprzednich wielkich imprez sportowych, np. Mistrzostw Świata w RPA czy Euro 2008.
Jak zapewnia Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska, pion prawny UEFA stara się nie dopuszczać do nielegalnego obrotu biletami. Nie zdradza jednak szczegółów podejmowanych działań, by nie ułatwiać zadania naciągaczom.
