Przygotowania do finału Pucharu Polski

2011-04-24
Przygotowania do finału Pucharu Polski Organizatorzy meczu Lech-Legia, który wyłoni zwycięzce Pucharu Polski, przygotowują się do spotkania. Ma ono status "meczu podwyższonego ryzyka".

Finał obejrzy na żywo 16,5 tysiące fanów. Kibice stołecznej Legii ani poznańskiego Lecha delikatnie mówiąc nie przepadają za sobą.

Działacze Kujawsko-Pomorskiego ZPN i władze CWZS Zawisza starania o finał podjęli z wyprzedzeniem, nie wiedzieli jeszcze kto w nim wystąpi.

- Tym bardziej więc teraz, choć już wielokrotnie gościliśmy w Bydgoszczy reprezentację uważamy, że podjęcie się roli gospodarza decydującego meczu PP, to najtrudniejsza impreza, jaką przyszło nam zorganizować - mówi Eugeniusz Nowak, przewodniczący regionalnego związku piłkarskiego.

Dla Lechitów przygotowano 6 163 biletów na trybunie D oraz w dwóch sektorach na trybunie A. Fanom Legii przypadło natomiast 6 550 biletów i będą mieli wyznaczone miejsca na trybunie B (60% widowni) oraz trybunie C (łuk stadionu). Cześć trybuny B stanowić mają sektory buforowe. Wiadomo już, że 1 000 wejściówek (w cenie 50 zł) rozeszło się w zaledwie godzinę poprzez stronę www.kupbilet.pl.

Organizatorzy do otwartej sprzedaży, która ruszy już w środę, skierują 1 500 kart wstępu. Przypominamy, że zakup biletu będzie możliwy jedynie po okazaniu dowodu osobistego (ze względów bezpieczeństwa na jeden dokument nie można zakupić kilku biletów).

Pozostała część wejściówek oddana będzie do dyspozycji PZPN-u, zainteresowanych klubów i sponsorów. Regionalny związek chce część wejściówek przekazać do klubu Zawisza - skorzystać z nich mają młodzieżowi zawodnicy.

Mecz finałowy rozegrany zostanie 3 maja. W bramy stadionu zostaną otwarte o godz. 15. Kibice wybierający się na to spotkanie muszą spodziewać się bardzo wnikliwej kontroli. Zarekwirowane przez policję będą napoje oraz flagi osadzone na drzewcach. Kibice Lech ani Legii nie będą mogli też przygotować opraw z wykorzystaniem tzw. sektorówek.
iparts.pl