Gran Derbi po polsku
2011-04-18
W ostatniej kolejce ligowej polscy kibice mogli emocjonować się piłkarskim klasykiem w rodzimym wydaniu. Lech Poznań podejmował na swoim boisku warszawską Legię. Fani obu drużyn w znacznym stopniu wypełnili trybuny Stadionu Miejskiego - spotkanie obejrzało 36 tysięcy widzów - liczba ta została uznana za kolejny rekord ekstraklasy. 2 tysiące piłkarskich fanatyków dopingowało drużynę gości - warto wspomnieć, że warszawiaków wspomogła zaprzyjaźniona grupa "Portowców" ze Szczecina.
Kibice obu drużyn prowadzili głośny i żywiołowy doping, zaprezentowali także imponujące oprawy. Na stadionie Lecha, podobnie jak na wielu innych piłkarskich arenach, zawisły transparenty wyrażające niezadowolenie z poczynań rządu. Legioniści oprócz sarkastycznego transparentu o "zastępczym problemie kibiców" wywiesili też ogromną podobiznę Adama Michnika. Nie obeszło się również bez pirotechniki, pomimo kar grożących za takie zachowanie fani odpalili świece dymne i wystrzelili petardy.
Na boisku 1 do 0 zwyciężył "Kolejorz".
