Piłkarze GKP napadnieci

2011-04-11
Piłkarze GKP napadnieci - Tacy k...a w piątek byliście cwani? To zobaczymy teraz! - zostali ostrzeżeni w sobotnią noc Emil Drozdowicz i Adrian Łuszkiewicz, piłkarze gorzowskiego klubu.

Dwaj zawodnicy około 2:00 w nocy wracali do swojego mieszkania na osiedlu Górczyn. Wcześniej rozgrywali ważny mecz w Wodzisławiu Śląskim, w którym Drozdowicz trafił dwukrotnie do bramki.

- Po drugiej stronie ulicy zobaczyliśmy kilkanaście osób. Dwanaście, może piętnaście - opowiada jeden z zawodników - Od początku zaczęli nas wyzywać. Słyszeliśmy: Piłkarzyki ze Stilonu! Po chwili usłyszałem tylko odgłos nadbiegającej grupy.

Drozdowiczowi udało się uciec, Łuszkiewicz miał mniej szczęścia i został powalony na ziemie. Usłyszał od jednego z napastników: - Tacy k...a w piątek byliście cwani?!

Zdanie to prawdopodobnie nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce podczas piątkowego otwarcia stadionu żużlowego w Gorzowie. Grupa stilonowców weszła na obiekt i zaczęła skandować nazwę ukochanego klubu. Doszło do przepychanek z kibicami Stali. W pewnym momencie rozpylono nawet gaz łzawiący.

Sądząc po okrzykach napastników istnieje prawdopodobieństwo, że byli nimi fani gorzowskiego klubu żużlowego, którzy nie darzą sympatią kibiców ani zawodników piłkarskiego Stilonu. Nie można jednak stwierdzić tego jednoznacznie, gdyż napadnięci nie zaobserwowali u nich żadnych gadżetów klubowych. Sprawa prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozwiązana, bowiem piłkarze nie poinformowali o niej organów ścigania.
iparts.pl