Bananowy Roberto Carlos
2011-03-24
Tuż przed rozpoczeciem poniedziałkowego meczu Zenitu Sankt Petersburg z drużyną Anżi Machaczkała Brazylijczyk Roberto Carlos został przez jednego z kibiców poczęstowany... bananem. Gest ten wychwyciła pewna rosyjska gazeta i natychmiast opublikowała fotografię, na której w stronę Roberto Carlosa fan gospodarzy wyciąga rękę uzbrojoną w banana. Ten na pierwszy rzut oka śmieszny incydent może mieć poważne konsekwencje, bowiem dochodzenie w sprawie zachowania o podłożu rasistowskim prowadzi już policja i Rosyjski Związek Piłki Nożnej. Zenitowi grozi kara finansowa, rozgrywanie meczów u siebie bez publiczności, a nawet odebranie punktów w rozgrywkach ligowych.
A jak samo zajście komentuje Roberto Carlos, który od niedawna występuje w rosyjskiej lidze? - Nie poczułem się urażony. Podczas 37 lat mojego życia widziałem już wiele, a zobaczenie banana nie wyprowadziło mnie z równowagi, nawet się nie zdenerwowałem - mówi Brazylijczyk.
