Łódzkie dylematy

2011-03-22
Łódzkie dylematy Kibice ŁKS-u muszą w piątek wybrać między oglądaniem i dopingowaniem na żywo swojej drużyny, a śledzeniem relacji z towarzyskiego meczu reprezentacji.

ŁKS w hitowym pojedynku I ligi podejmować będzie rewelacyjną w rundzie wiosennej Wartę Poznań. Sędzia po raz pierwszy gwizdnie o godzinie 19:00. Problem w tym, że już o 20:30 rozpocznie się sparingowy mecz reprezentacji Polski z Litwą. Kibice chcący zobaczyć oba spotkania będę mieli nie lada problem.

Wszystko przez galę MMA odbywającą się w sobotę w "Atlas Arenie" - hali sportowej sąsiadującej ze stadionem przy al. Unii 2. Pierwotnie ŁKS miał zagrać z Wartą w sobotę, ale na dwie imprezy tego samego dnia zgody nie wydała policja.

- To dla nas duży problem, ale nie mamy wyjścia - mówi Zbigniew Jędrzejewski, kierownik ds. bezpieczeństwa łódzkiego klubu - rozumiem, że kibice wolą kiedy drużyna rozgrywa swe mecze w sobotę, ale teraz nie ma takiej możliwości.

Michał Sieczko, członek rady nadzorczej ŁKS-u, tłumaczy: - Termin meczu z Wartą ustaliliśmy wcześniej niż piłkarska centrala zakontraktowała mecz z Litwinami. Liczę, że nasi kibice wybiorą jednak dopingowanie swojej drużyny, która walczy o powrót do ekstraklasy, niż oglądanie w telewizji towarzyskiego spotkania reprezentacji.
iparts.pl