"Najdroższa operacja w historii"
Zapewnienie bezpieczeństwa na półfinałowym meczu Pucharu Anglii będzie prawdopodobnie najdroższą tego typu operacją w historii krajowych rozgrywek. W ciągu dwóch dni w Londynie odbędą się dwa półfinały i w żadnym z nich nie wystąpi miejscowa drużyna. Oprócz potyczki Manchesteru United z Manchesterem City, Stoke spotka się z Boltonem.
"Kibice może się cieszą z takiego układu par, ale dla nas szykuje się koszmar. Cała operacja pochłonie miliony funtów" - cytuje funkcjonariusza Scotland Yardu gazeta "Daily Mail". W zapewnienie porządku zaangażowane będą także Brytyjska Policja Transportowa i lokalne służby z Manchesteru.
Najgorszym rozwiązaniem dla policji byłby mecz 17 kwietnia, gdyż tego samego dnia w Londynie odbędzie się mecz ligowy Arsenalu z Liverpoolem i słynny bieg maratoński. Jeżeli The Citizens awansują jednak do ćwierćfinału Ligi Europejskiej i będą grać 14 kwietnia, to w grę wchodzić będzie tylko niedzielny termin.
Według policji, na półfinał FA Cup wybierze się do stolicy co najmniej po 35 tysięcy fanów każdego z zespołów z Manchesteru. Kibiców Boltonu i Stoke będzie zdecydowanie mniej, ale do stolicy przyjadą również liczni sympatycy Liverpoolu. Szykuje się wspaniała okazja, by sprawdzić czy Anglia jest faktycznie tak słaba kibicowsko, jak widzą ją fani w Polsce. Z drugiej strony - po 35 tysięcy wyjazdowiczów z obu zespołów z miasta derbowego musi robić wrażenie.
