Zgodnie z przewidywaniami
Nie było niespodzianki w Płocku - Jarosław Araszkiewicz nie jest już szkoleniowcem drużyny, rozwiązano z nim kontrakt. Nowym trenerem już na stałe został Mieczysław Broniszewski. Nie wiadomo jak zareagują kibice, którzy murem bronili "Arasia".
Wcześniejsze zawieszenie Araszkiewicza tłumaczone było koniecznością wyjaśnienia przezeń "nieścisłości" związanych z jego kontraktem. A co się stało teraz? - Pan Araszkiewicz zaprzestał wykonywania kontraktu trenerskiego - usłyszała GW - A to doprowadziło do jednostronnego jego zerwania.
Teraz piłkarze będą mieli nowego szkoleniowca. Choć nie jest to do końca odpowiednie słowo. Bo pierwszym trenerem Wisły został Mieczysław Broniszewski, który przed zawieszeniem Araszkiewicza był dyrektorem sportowym i który do piątku "awaryjnie" pełnił obowiązki trenera. Rządy Krzysztofa Dmoszyńskiego w Płocku rozpoczęły się z przytupem.
Kwestia wyboru szkoleniowca na rudnę wiosenną od początku była sporna. Zarząd z prezesem na czele mocno forsował wizję zatrudnienia doświadczonego Broniszewskiego, kibice zaś oraz ludzie związani z Wisłą jesienią optowali za utrzymaniem na stanowisku Jarosława Araszkiewicza. Na razie nie wiadomo jaka będzie reakcja fanatyków.
