Stadion Sandecji do poprawki?
O tym iż obiekt Sandecji potrzebuje remontu wiadomo już nie od dziś - tym razem na zagadnienie uwagę zwróciła policja. Wizytujący stadion funkcjonariusze podali szereg dyspozycji, które muszą zostać wcielone w życie, jeśli nowosądecki stadion ma zostać dopuszczony do organizacji imprez masowych.
- Odwiedziny poprzedziliśmy pismem do Komendy Miejskiej o wyrażenie zgody na toczenie przez nas wszystkich spotkań w soboty - wyjaśnia Wiesław Leśniak, wiceprezes MKS. - Czekamy na odpowiedź. Zobowiązaliśmy się też wypełnić wszystkie przekazane zalecenia.
- Najważniejszym jest zalanie betonem wypełnionych obecnie piaskiem podejść pod trybuny - precyzuje Adam Sowiński, kierownik stadionu, znajdującego się pod pieczą Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Wykonać to mamy do czwartku, do godz. 12, kiedy policjanci ponownie pojawią się na obiekcie.
Specjalne oświadczenie o tym, że zainstalowane niedawno maszty oświetleniowe nie zagrażają bezpieczeństwu widzów, wydać mają firmy prowadzące roboty. Już dzisiaj wiadomo, że podczas wspomnianych zawodów z GKP z użytkowania wyłączone zostaną sektory D i E (od strony ul. Krańcowej).
- Jestem przekonany, że mecz odbędzie się bez większych problemów - dowodzi Wiesław Leśniak. - Zalecenia zostaną wykonane. W przeciwieństwie do niektórych klubów z naszej ligi, nie będziemy optować za przełożeniem pierwszej wiosennej kolejki na późniejszy termin. Niech wszystko odbywa się w zgodzie z przedsezonowym kalendarzem. Prognozy pogody są optymistyczne. Do soboty ma się ocieplić i myślę, że boisko nadawać się będzie do biegania po nim. Miejmy nadzieję, że władze Sandecji dotrzymają słowa i stadion będzie gotowy na rundę wiosenną.
