Zimowa ekstraklasa
2011-02-25
W zimowej scenerii, przy nawet kilkunastostopniowym mrozie, od piątku do niedzieli odbędzie się siedem meczów inauguracyjnej kolejki rundy rewanżowej piłkarskiej ekstraklasy. Wcześniej przełożono spotkanie Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław. - Nie mamy żadnych informacji o konieczności innych zmian w programie 16. kolejki. W ekstremalnych sytuacjach pogodowych ewentualne decyzje będą podejmować już na stadionach sędziowie. Ze śniegiem nie ma problemu, choć wiemy, że w Krakowie boisko będzie białe - powiedział PAP rzecznik prowadzącej rozgrywki Ekstraklasy SA Adrian Skubis.
Najniższa temperatura odczuwalna, dochodząca do minus 20 stopni Celsjusza, będzie towarzyszyć piątkowemu spotkaniu (początek o godz. 20.00) Arki Gdynia z Wisłą Kraków. O tej samej porze powinien rozbrzmieć pierwszy gwizdek w Krakowie, gdzie Cracovia zmierzy się z Legią Warszawa.
- Istnieje nikłe ryzyko, że piłkarze będą grać przy padającym śniegu. Będzie natomiast bardzo zimno, minus 8-9 stopni - poinformował PAP dyżurny synoptyk krakowskiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
W sobotnim kalendarzu widnieją dwa mecze na Górnym Śląsku (Polonia Bytom - PGE GKS Bełchatów i Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk) oraz potyczka KGHM Zagłębia Lubin z Koroną Kielce.
Według meteorologów, temperatura powietrza w Bytomiu i Chorzowie wyniesie od minus jednego do minus trzech stopni. Nie powinien padać śnieg, chociaż będzie pochmurno. Z kolei wiatr, mimo że słaby, może potęgować uczucie chłodu, toteż temperatura odczuwalna będzie nieco niższa.
Zimniej będzie w Lubinie, gdzie spotkanie zacznie się o godz. 19.15. Według dyżurnej synoptyk Barbary Wrony, temperatura będzie się wahać od minus 5 do minus 3 stopni C. - Należy się spodziewać wzrostu zachmurzenia, ale śnieg nie powinien padać - stwierdziła.
Tymczasem organizatorzy meczu zapewniają, że mimo zimowej aury stadion jest przygotowany i spotkanie zostanie rozegrane zgodnie z planem. - Temperatury nie są u nas tak niskie, jak w innych rejonach Polski, a murawa została wcześniej odpowiednio zabezpieczona" - powiedział dyrektor ds. obiektu i bezpieczeństwa imprez masowych Zagłębia Ryszard Mucha.
W niedzielę Polonia Warszawa zagra o 15 z Górnikiem Zabrze, zaś dwie godziny później broniący tytułu Lech Poznań spotka się z Widzewem Łódź.
W stolicy termometry notować będą minus sześć stopni Celsjusza, natomiast - według IMiGW - temperatura odczuwalna wyniesie w granicach minus 14. Generalnie będzie pogodnie, okresami nastąpi wzrost zachmurzenia do umiarkowanego.
W Wielkopolsce kibice są już zahartowani "w bojach", gdyż Lech rozegrał już dwa spotkania pucharowe przed własną publicznością, więc kilka stopni poniżej zera nie powinno stanowić problemu. Jak poinformował IMiGW w Poznaniu, w niedzielę nie będzie padał śnieg, a temperatura w porze meczu ekstraklasy wyniesie minus 2 stopnie.
Większym kłopotem dla piłkarzy może okazać się boisko, na którym nie ma praktycznie trawy. Po niedzielnym spotkaniu, murawa po raz kolejny ma zostać wymieniona.
Już kilka dni temu Departament Logistyki Rozgrywek piłkarskiej Ekstraklasy SA przełożył na 8 marca potyczkę prowadzącej w tabeli Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław. Na Podlasiu jest najzimniej, a siarczysty mróz dokuczałby i zawodnikom, i kibicom, ale przede wszystkim nie pozwolił na właściwe przygotowanie boiska.
