Walka o stadion w Opolu
Walka o stadiony to ostatnio najpopularniejszy temat, poruszany w niemal wszystkich większych polskich miastach. Tym razem uaktywnili się kibice w Opolu, którzy również oczekują, że już wkrótce będą mogli obserwować swoich ulubieńców na nowym obiekcie.
Stowarzyszenie Sympatyków Odry Opole "Jedna Odra" poczęło już czynić starania o to, by ich ambitny i szalony zdaniem niektórych plan mógł zostać wprowadzony w życie. - Jesteśmy świadomi argumentów wielu mieszkańców Opola, dla których jest to pomysł wręcz absurdalny. Wierzymy jednak, że nasze argumenty przekonają nieprzekonanych do tej śmiałej wizji - piszą w liście otwartym do prezydenta miasta członkowie stowarzyszenia. List jest częścią 20-stronicowego projektu "Stadion dla Opolszczyzny", przygotowanego przez kibiców. Poza prezydentem Ryszardem Zembaczyńskim otrzymali go także m.in. wiceprezydenci, radni, wojewoda i marszałek.
Nowy stadion miałby liczyć 15-18 tys. miejsc, a jego budowa, zdaniem kibiców, powinna kosztować około 100 mln złotych (jako przykład przytaczają kosztorys budowy nowoczesnego, 18 tys. stadionu w Tychach, który ma wynieść właśnie niespełna 100 mln).
W projekcie "Stadion dla Opolszczyzny" zaproponowano także dwie potencjalne lokalizacje: ul. Sosnkowskiego (teren obecnych ogródków działkowych) lub ul. Wrocławska (pomiędzy planowana halą wystawienniczą, a Centrum Sportu przy ul. Północnej).
