Zatrważające wyniki sondy Newsweeka
Newsweek zorganizował sondę w sprawie szczególnie bliskiej kibicom, a konkretnie obrączkowaniu jednostek z zakazem stadionowym. Kosztowny projekt nie zmieniał by praktycznie niczego w kwestii kontroli nad kibicami, którzy i tak podczas trwania meczów muszą meldować się na komisariacie. Wyniki nie napawają optymizmem.
- Wynik jest zaskakujący. Nie spodziewałem się, że aż 17% ankietowanych będzie przeciwko temu projektowi, który przecież zwiększy bezpieczeństwo na trybunach. - komentuje socjolog sportu, dr Krzysztof Jankowski. Według nas zatrważające jest raczej jaki procent ludzi podąża bezmyślnie za medialnymi frazesami - "zdecydowanie za" wprowadzeniem obrączek opowiedziało się bowiem aż 58% ankietowanych, kolejne 19% to "raczej za".
Pomysł rozszerzenia dozoru na stadionowych chuliganów podoba się policjantom. Zdaniem rzecznika Komendy Głównej Policji, młodszego inspektora Mariusza Sokołowskiego, obecny system polegający na tym, że pseudokibice z zakazem stadionowym muszą w określonym czasie meldować się na komendzie, ma wiele wad. - Zdarzało się, że w tym samym czasie przychodzili przedstawiciele walczących ze sobą bojówek. Elekroniczne obrączki zagwarantują, że pseudokibice z zakazami podczas meczu będą przebywać w miejscach zamieszkania - podkreśla Sokołowski. Słowa policjanta są tym śmieszniejsze, iż dotyczą bytności na komendzie. Jeśli problemem wymagającym tak wysokich funduszy do rozwiązania jest obecność na komendzie jednocześnie kibiców dwóch zwaśnionych klubów, strach pomyśleć co dzieje się, gdy zjawiają się tam zwaśnieni gangsterzy. Niestety sonda potwierdza, że myślenie prawdopodobnie dla wielu jest coraz bardziej bolesne, a bublowaty projekt wejdzie w życie.
