Górnik wchodzi w politykę?

2011-02-12
Górnik wchodzi w politykę?

Prezes Górnika Zabrze, Łukasz Mazur znalazł nowy sposób na przyciągnięcie do śląskiego klubu kolejnych sponsorów. - Kibice Górnika działają aktywnie w polityce czy w biznesie. Chcemy im przypomnieć młodzieńcze czasy. - komentuje działacz, który liczy, iż protektorat możnych przełoży się na zainteresowanie potencjalnych inwestorów.

- Osoby wychowane na naszych pucharowych sukcesach, myślę tutaj o pamiętnym dramatycznym półfinale z Romą, dziś sprawują ważne funkcje w polityce i biznesie. Chcemy im przypomnieć piękne chwile lat młodzieńczych i pokazać, że my ciągle tutaj jesteśmy. To może nam pomóc w znalezieniu dodatkowego finansowego wsparcia - mówi prezes Łukasz Mazur.

Górnik bardzo odważnie wchodzi na polityczne salony i śmiało się po nich porusza. Ostatnio delegacja z Zabrza gościła na forum gospodarczym w Toruniu, a przypomnijmy, że rok temu wizytowała forum ekonomiczne w Krynicy. W stoiskach śląskiego klubu pojawiali się przy tej okazji byli premierzy Józef Oleksy i Jan Krzysztof Bielecki oraz byli ministrowie Jacek Janiszewski i Janusz Steinhoff. Goście Górnika znakomicie bawili się słuchając anegdot byłych graczy - Stanisława Oślizły i Zygmunta Anczoka. Ten drugi zadziwił wszystkich mówiąc, że za przejście z Polonii Bytom do Zabrza otrzymał zegarek. Znajomości w świecie biznesu i polityki mogą faktycznie dać pozytywny efekt, lecz Górnik jest dopiero na początku drogi, która może do tego doprowadzić.

iparts.pl