Muzeum Lechii w PGE Arenie

2011-02-12
Muzeum Lechii w PGE Arenie

Sytuacja marketingowa Lechii Gdańsk wygląda coraz lepiej. Po nieudanej nagonce medialnej na graffiti - replikę flagi "Wrzeszcz Nie lubimy obcych" kolejnym sukcesem jest dopięcie projektu muzeum, jakie powstać ma w PGE Arenie. Decyzja o powstaniu zapadła rok temu, teraz zaś mamy już oficjalny termin otwarcia, wyznaczony na 15. lipca. Znana jest już także spora część eksponatów i przyznać trzeba, że niektóre z nich robić mogą kolosalne wrażenie.

- Dzięki pomocy wielu ludzi: kibiców, byłych piłkarzy, trenerów, działaczy, a także Muzeum Historycznego Miasta Gdańska - tu specjalne podziękowania dla dyrektora Adama Koperkiewicza i pani Pauliny Brzeskiej - już teraz udało nam się zgromadzić sporo cennych pamiątek. A drugie tyle mamy jeszcze obiecane. Jestem przekonany, że dla wieloletnich kibiców Lechii wizyta w muzeum będzie niezwykle ciekawym powrotem do przeszłości, a dla tych młodszych fascynującą podróżą po historii klubu - zaznacza Zbigniew Zalewski, wieloletni działacz na rzecz Lechii, aktualnie kustosz powstającego muzeum.

Do niezwykłych eksponatów należą m.in. karnet Lechii "Arama" Rybickiego, który tragicznie zginął w katastrofie smoleńskiej, replika Pucharu Polski zdobytego trzy dekady temu oraz specjalna sekcja poświęcona meczom z Juventusem Turyn.

Nie zabraknie również pamiątek związanych z rugby (tu nieoceniona była pomoc jednego z najlepszych polskich rugbistów w historii Janusza Urbanowicza), kolarstwem, tenisem i być może piłką ręczną. - Tu mamy największy kłopot, bo ta sekcja istniała bardzo krótko i póki co nie udało nam się znaleźć żadnych - podkreśla Zalewski.

Przekazujemy również apel do kibiców Lechii: Wszyscy, którzy są w posiadaniu pamiątek związanych z Lechią i chcieliby pomóc w tworzeniu klubowego muzeum proszeni są o kontakt ze Zbigniewem Zalewskim: mail - [email protected]

iparts.pl