Kibice Stali odwiedzają swój zarząd

2011-02-10
Kibice Stali odwiedzają swój zarząd

Stal Rzeszów walczy o zwrócenie klubowi stadionu, który obecnie jest we władaniu miasta. Konflikt na linii klub - miasto jest także - co zrozumiałe - głośnym tematem wśród rzeszowskich fanów. Kibice odwiedzili więc działaczy podczas zebrania, by Ci odpowiedzili im na kilka pytań. Media na tropie sensacji od razu wspomniały o... ataku chuliganów.

- Nie wtargnęliśmy na zebranie, tylko spokojnie weszliśmy. Nie było żadnych utarczek słownych. Nic nie wiem o tym, że doszło do jakichkolwiek incydentów czy wandalizmu - zastrzegają kibice Stali. Innego zdania są jednak działacze. Według nich, tuż po wyproszeniu fanatyków z sali obrad (rozmowa trwała ponoć mniej więcej pół godziny) ktoś dopuścił się aktów wandalizmu na stadionie. Zgłoszono przebicie opon w samochodzie Marty Półtorak oraz "zanieczyszczenie murów farbą".

Newsa szybko załapali ludzie związani z mediami, dzięki czemu zwykłe spotkanie, na którym kibice i działacze dyskutowali o losach klubu zmieniło się w bestialskie wtargnięcie na teren stadionu, w dodatku połączone z radosnym niszczeniem otoczenia. Fani Stali podają, iż członkowie zarządu byli zaskoczeni i uradowani wizytą kibiców, jedyną narzekającą była zaś właśnie pani Półtorak.

iparts.pl