Węgierscy kibice nie chcą Euro 2012

2006-10-02
Węgierscy kibice futbolu protestowali w piątek przeciwko kandydowaniu ich kraju (wraz z Chorwacją) do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy 2012 r. i wezwali federację do uporządkowania "własnego podwórka".
W manifestacji protestacyjnej przed budynkiem, gdzie trwało spotkanie węgierskich gospodarzy z gośćmi z UEFA, uczestniczyło około 300 fanów, zwolenników kilku klubów.
Fani, wywodzący z się z kręgów tzw. ultrasów, skandowali - "nie chcemy Euro 2012" oraz wykrzykiwali obraźliwe epitety pod adresem działaczy węgierskiej federacji piłkarskiej.
Organizatorzy protestu wręczyli działaczom Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) i lokalnej federacji oświadczenie, w którym skrytykowali zarządzanie Związkiem i złe traktowanie ich jako kibiców. "Moralny poziom węgierskiego futbolu jest nie do zaakceptowania. Węgierskie stadiony, a także wszystko inne, związane z futbolem są w rozkładzie. W obecnej sytuacji, my, fani czołowych klubów nie popieramy starań Węgier o organizację ME 2012" - napisano w oświadczeniu, zapowiadając w nim dalsze akcje protestacyjne.
Protesty kibiców nastąpiły pod koniec trwających dwa tygodnie w stolicy Węgier demonstracji politycznych, w których wiodącą rolę w aktach przemocy przypisuje się futbolowym chuliganom.
Reprezentacja Węgier, w latach 50. potęga europejska, nie zakwalifikowała się do żadnej ze światowych i europejskich imprez od 1986 r.
O ME 2012 r. ubiegają się także wspólnie Polska i Ukraina oraz Włochy.

Źródło: PAP



Prosimy o przysyłanie wszelkich informacji, zdjęc, reportaży i wiadomości, które mają znaleźć się na stronie na mail [email protected]

iparts.pl