Relacja kibica Falubazu

2006-09-27
Zamieszczamy relację z niedzielnych wydarzeń w Ostrowie Wlkp, którą przysłał do nas kibic Falubazu
Odnosząc się do zamieszczonego na Państwa portalu internetowym artykułu "Zielonogórscy kibice: to policja prowokowała", na początek chcę dodać, iż jestem kibicem Falubazu, byłem na meczu w Ostrowie i patrzę na całą sprawę zupełnie obiektywnie, lecz "nóż mi się otwiera w kieszeni" kiedy czytam wypowiedź komendanta Policji.
Na początek cytuję wypowiedz Pana Marcina Nowaka (dziennikarz TVP3 będący na meczu) dla portalu SPORTOWEFAKTY: "Po zakończeniu 15 wyścigu grupa około 20 zielonogórskich kibiców przeskoczyła przez bandę i chciała wspólnie z zawodnikami świętować awans. Dla mnie taka reakcja jest zrozumiała bo wielokrotnie na torach żużlowych zwłaszcza po awansach czy turniejach mistrzowskich do takich sytuacji dochodziło. Reakcja policji z mojego punktu widzenia była przesadzona. Mam wrażenie, że nie oddziały prewencji policyjnej po raz pierwszy miały możliwość oglądania spotkania żużlowego i nie znają jego realiów. Nie można bowiem wytaczać armat przeciwko kobietom i dzieciom. Zresztą po spotkaniu miałem okazję rozmawiać z wieloma osobami, które nie są związane z żadnym ośrodkiem i one równiez podkreślały, że tych nieprzyjemnych sytuacji można było uniknąć".
Odnosząc się do wypowiedzi dziennikarza załączam zdjęcia wykonane przez osobę znajdującą się na torze (fotoreportera) oraz przez jednego z kibiców Falubazu. Na zdjęciach widać że policja wkroczyła na tor w momencie kiedy na nim znajdowali się jeszcze zawodnicy (po 15 biegu, w tym na zdjęciu Grzegorz Walasek zawodnik ZKŻ). Dodatkowo widać ilu tak naprawdę kibiców znalazło się na torze oraz w jaki sposób zareagowała Policja.
Dodatkowo dodam od siebie, iż już przed meczem byłem świadkiem "dziwnego" zachowania służb zabezpieczających i policji w stosunku do kibiców, a mianowicie: przygotowane były 2 sektory dla kibiców przyjezdnych, które zostały zapełnione jeszcze przed przyjazdem (autokarami) zorganizowanej grupy kibiców, w okolicach godziny 14 (mecz rozpoczynał się o 15) policja zarządziła przesunięcie kibiców zasiadających w sektorze obok w celu powiększenia miejsc dla kibiców przyjezdnych, czego skutkiem było, że kibice obu dróżyn zasiadali w bliskiej odległości (ok 2m - szerokość schodów między sektorami) oddzieleni kilkunastoma ochraniażami (ok 15-25), po przyjeździe kibiców autokarami brak było zabezpieczenia ogrodzenia co spowodowało wejście na teren stadionu kilku kibiców Falubazu, w celu uniknięcia dalszego szturmowania ogrodzenia policjanci odpędzali kibiców celując z broni gładkolufowej, w tym także w zasiadających na stadione kibiców którzy weszli na jego teren zgodnie z prawem (zakupując bilet), brak było udostepnionych toalet dla blisko 3 tyś. osób przyjezdnych (z wyłączeniem 1 toalety przenośnej tzw. toy toy'a), brak było zabezpieczenia pojazdów pozostawionych przez przyjezdnych na tzw. zorganizowanych parkingach (za których pozostawienie pobierana była opłata: 2zł), brak było zabezpieczenia kibiców opuszczających stadion po meczu (tj. dochodziło do bezpośredniego kontaktu kibiców obu dróżyn poza stadionem, przy parkingach, brak reakcji jakich kolwiek służb po meczu w stosunku do kibiców miejscowych rzucających w kierunku kibiców przyjezdnych butelkami i innymi przedmiotami z korony stadionu).
Chciałbym także dodać, że w sektorach kibiców Falubazu znajdowały się całe rodziny (w tym dzieci w wieku ok. 10 lat) oraz kobiety w ciąży i zwykli spokojni i kulturalni kibice. "Akcja strózów pożądku publicznego" mogła być zdecydowanie spokojniejsza, a tym czasem zakończyłą sie "zaczadzeniem" 2 sektorów kibiców przyjezdnych, rozpylenie gazu i rozniesienie go poprzez podmychy wiatru spowodowały iż osoby zasiadające nawet na koronie stadionu (tj. w ostatniej ławce) miały problemy z oddychaniem i wzrokiem. Zgadzam się że zachowanie kilku kibiców nie było zgodne ze zdrowym rozsądkiem, lecz zachowanie Policji i ochrony odbiegało od jakiego kolwiek rozumowania. Przyjechaliśmy do Ostrowa podziękować zawodnikom za cały sezon zmagań, za wiele wysiłku oraz z aawans do elity, nikogo z kibiców zasiadających na trybunach zamiarem zapewne nie było dążenie do wszczęcia rozrób, a jedynie podziękowanie zawodnikom (którzy notabene podczas akcji policjantów byli już za ich plecami i także chcieli nam podziękować).
Na koniec dodam, iż w Zielonej Górze w tym i poprzednich sezonach żużlowych odbywały się mecze podwyższonego ryzyka (np. w tym sezonie 2 mecze ze Stalą Gorzów oraz Intarem Ostrów Wlkp.) i nie dochodziło do podobnych zajść z udziałem Policji, służb bezpieczeństwa, przyjezdnych i miejscowych kibiców. Kibice przyjezdni mogli liczyć na profesjonalne zabezpieczenie(w tym na oddzielny parking, osobny sektor na ok. 2-3 tyś. osób, oddzielne wejście, oddzielne toalety, strefę buforową pomiędzy sektorami gości i gospodarzy, tj. tunel z którego wyjeżdzają polewaczka i ciągniki oraz wyłączony 1 sektor kibiców gospodarzy), a także brak możliwości przedostania się kibiców na tor z uwagi na odpowiednie zabezpieczenie (ogrodzenie pomiędzy sektorem a bandą).
Reasumując można postawić jedną słuszną tezę, iż kibice przyjeżdżający do Zielonej Góry mogą czuć się w zupełności bezpiecznie, a tego niestety zabrakło w Ostrowie, czego byłem osobiście świadkiem.
Pozdrawiam!!!
Kibic (Falubazu) ZKŻ Kronopol Zielona Góra
(ŁA)



Prosimy o przysyłanie wszelkich informacji, zdjęc, reportaży i wiadomości, które mają znaleźć się na stronie na mail [email protected]

iparts.pl