Reakcja Piasta na zachowanie w derbach

2010-11-05
Reakcja Piasta na zachowanie w derbach Kibice Piasta podczas meczu z Ruchem Radzionków zaliczyli starcie z ochroną, które nie pozostało bez odpowiedzi ze strony klubu.


Przypomnijmy sytuację - 30 października podczas meczu Ruchu z Piastem gliwiczanie szukają starcia z przeciwnikiem, lecz do akcji wkracza ochrona. Krótkie spięcie, gazowanie i inne atrakcje, łącznie z szarpaniem flagi fundują porządkowi, lecz do poważniejszych zdarzeń nie dochodzi.

Inaczej sytuację postrzegają jednak w zarządzie Piasta. - To była podwójna przykrość - nie dość, że przegraliśmy na boisku, to jeszcze nie popisali się kibice z Gliwic. Nie było żadnego powodu, by zachowywać się w ten sposób. A nawet gdyby był, to i tak w żadnej mierze takie postępowanie nie zasługuje na usprawiedliwienie. - komentuje sytuację Józef Drabicki, prezes Piasta. Na szczęście prawdopodobnie jego klub nie wyciągnie wobec kibiców poważniejszych konsekwencji. - To się dzieje z automatu, bez względu na inicjatywę ze strony klubu. Na podstawie zapisu z monitoringu zajmuje się tym policja. Ona dysponuje odpowiednimi metodami i narzędziami prawnymi. Nie chcemy dublować jej działań. - odpowiada zapytany o to, jak ma zamiar ukarać fanatyków swojej drużyny.

Cofnięte jednak zostanie dofinansowanie dla kibiców podczas "domowych" wyjazdów do Wodzisławia. Stadion na Okrzei aktualnie jest budowany od nowa, więc kibice Piasta spotkania rozgrywane u siebie muszą oglądać na stadionie Odry. Władze gliwickiego klubu wystosowały komunikat o zawieszeniu dofinansowania do wyjazdów kibiców na mecze w Wodzisławiu. "Powodem takich działań zarządu jest naganne zachowanie fanów podczas wyjazdu do Radzionkowa, co narazi klub na straty finansowe" - głosi oświadczenie. Od teraz kibice za dojazd na mecz u siebie będą musieli zapłacić 10 złotych.

iparts.pl