Niemcy i Holandia poza Mundialem!
Mundial 2026 przyniósł gigantyczne sensacje w 1/16 finału. Z turniejem pożegnały się dwie potęgi z Europy – Niemcy oraz Holandia. Obie reprezentacje nie udźwignęły presji i odpadły po dramatycznych konkursach rzutów karnych.
Niemiecki koszmar trwa
Podopieczni Juliana Nagelsmanna przedłużyli czarną serię na mistrzostwach świata. W starciu z Paragwajem Niemcy prowadzili grę, ale brakowało im pomysłu w ofensywie. W 42. minucie Julio Enciso strzałem głową dał prowadzenie ekipie z Ameryki Południowej. Po przerwie wyrównał Kai Havertz, a w dogrywce sędziowie po analizie VAR anulowali bramkę Jonathana Taha za faul.
W rzutach karnych niemieccy piłkarze zawiedli na całej linii – swoje próby zmarnowali Havertz, Woltemade oraz Tah. Choć Manuel Neuer obronił jeden strzał, decydujące trafienie Jose Canale dało Paragwajowi historyczny awans do 1/8 finału.
Dramat Holandii z Marokiem
Równie bolesny cios spotkał reprezentację Holandii. W starciu z Marokiem „Oranje” objęli prowadzenie w 72. minucie po emocjonalnym golu Cody'ego Gakpo. Gdy wydawało się, że awans jest blisko, w doliczonym czasie gry fatalny błąd popełnił Virgil van Dijk, co bezwzględnie wykorzystał Diop, doprowadzając do dogrywki.
Seria rzutów karnych była festiwalem pomyłek, słupków i poprzeczek po obu stronach. Bohaterem Marokańczyków został bramkarz Yassine Bounou, który jedną ręką w kapitalnym stylu zatrzymał uderzenie Summerville'a. Kropkę nad „i” postawił Ismael Saibari, wprowadzając ekipę z Afryki do kolejnej rundy.
AŁ
Fot.: Charles Krupa/Associated Press/East News
