pietuszewski cieszynka przeciw benfice

3 Polaków nie wystarczyło na Benficę

Fot. eastnews
2026-03-08

Oskar Pietuszewski, Jan Bednarek i Jakub Kiwior dołożyli swoją cegiełkę do zdobycia punktu w Lizbonie. Benfica w końcówce uratowała remis przez co gol najmłodszego Polaka z pierwszej połowy nie był decydującym.

Najważniejsza z punktu widzenia polskiego kibica informacja pojawiła się jeszcze przed startem spotkania - wszyscy nasi zawodnicy rozpocząć mieli mecz w wyjściowym ustawieniu. To sprawiło, że pojedynek oglądało się jeszcze lepiej, a było co oglądać. Już w 10. minucie Victor Froholdt dał prowadzenie Porto, ale ważniejsza akcja z krajowego punktu widzenia miała miejsce w 40. minucie. Pietuszewski otrzymał prostopadłe podanie z własnej połowy i ruszył do sytuacji 1 na 1 z niebylejakim obrońcą, Nicolasem Otamendim. Polak przebiegł pół boiska, wbiegł w pole karne, balansem ciała ściągnął Argentyńczyka w jedną stronę, następnie przełożył piłkę za plecami, a drybling zakończył potężnym strzałem. 

Mecz dla 17-latka skończył się jednak już w 64. minucie, a chwilę później właśnie stroną ściągniętego Polaka ruszyła akcja zakończona bramką kontaktową Andreasa Schjelderupa. Wydawało się, że gościom prowadzenie uda się dowieźć do końca, jednak kolejny cios spadł na Porto w 89. minucie za sprawą gola Leandro Barreiro, który wykończył dośrodkowanie Franjo Ivanovicia. Emocje na boisku trwały nie tylko do końca spotkania, ale też po ostatnim gwizdku. Czerwonymi kartkami “poza boiskiem” ukarani zostali Jose Mourinho i Otamendi.

Fot.: PATRICIA DE MELO MOREIRA/AFP/East News 

iparts.pl