Polak rozbił Ajax!
Oskar Zawada z pewnością przez lata będzie wspominał sobotni mecz FC Groningen z Ajaxem Amsterdam. Polak wszedł z ławki, zdobył 2 gole na wagę zwycięstwa, ale spotkania nie dokończył ze względu na uraz. Dzięki napastnikowi zespół przełamał serię porażek i w lepszych humorach może podchodzić do kolejnych spotkań.
Oskar Zawada na boisku pojawił się w 46. minucie gry przy stanie 1:1, zmieniając w przerwie Brynjolfura Willumssona. Na listę strzelców wpisał się niespełna 20 minut później. Po długiej piłce w pole karne i zgraniu głową Marvina Peersmana opanował futbolówkę tyłem do bramki, a następnie oddał celny strzał z półobrotu.
Kilka minut później podwyższył prowadzenie na 3:1, które utrzymało się do końca meczu. Thijmen Blokzijl posłał doskonałą wrzutkę w pole karne, Polak świetnie złożył się do uderzenia głową, skontrował dogranie i zamienił dośrodkowanie na gola. Niestety 30-latek nie miał nawet chwili na celebrowanie trafienia, bo upadając doznał kontuzji barku. Zawodnik nie był w stanie kontynuować gry i opuścił boisko.
Dla Zawady były to gole 2 i 3 w tym sezonie Eredivisie. Jego snajperski popis z pewnością nie umknie selekcjonerowi kadry, ale wątpliwe jest, by w kontekście powołań na mecz barażowy zdecydował się na powołanie właśnie 30-latka.
AŁ
Fot.: Piotr Matusewicz/East News
