Porto z ważnym remisem, Kiwior z urazem
FC Porto było o krok od zwycięstwa w spotkaniu ligowym z goniącym je w tabeli Sportingiem, ale po wykorzystanym przez przeciwników na raty rzucie karnym w 100. minucie spotkania zaledwie zremisowało. Na domiar złego urazu doznał Jakub Kiwior. Jan Bednarek rozegrał pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski całe starcie obejrzał z ławki rezerwowych.
W początkowej fazie zawodów nie działo się zbyt wiele. Gra była niedokładna, tempo szarpane, a sytuacji pod obiema bramkami brakowało. W posiadaniu piłki z czasem zaczęli przeważać gospodarze, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Dość powiedzieć, że obie ekipy oddały do przerwy łącznie 3 strzały, a ich wspólna statystyka oczekiwanych goli (xG) wynosiła 0.13. Jedynym wartym uwagi faktem był doping kibiców, a przez żywiołowość płynącą z trybun mecz został na chwilę przerwany. Bednarek i Kiwior w środku obrony wyglądali solidnie, a portale statystyczne dały nawet byłemu zawodnikowi Southampton najlepszą ocenę w pierwszej połowie (7.9 w 10 stopniowej skali).
W drugiej połowie nie działo się o wiele więcej z perspektywy przeciętnego kibica, natomiast fani Biało-Czerwonych mogli się zaniepokoić. Wszystko przez utykającego Jakuba Kiwiora, który ze względu na uraz mięśniowy meczu nie dokończył i został zastąpiony w 63. minucie gry. W ostatnim kwadransie gry mecz się rozkręcił. Najpierw Sporting oddał pierwszy celny strzał w światło bramki, a chwilę później Porto wyszło na prowadzenie dzięki bramce Fofany. W polu karnym powstało wielkie zamieszanie, a Iworyjczyk próbował trafić do siatki kilka razy. Pierwsze 2 próby zostały wybronione, jednak przy trzeciej wpisał się na listę strzelców. Gorąco zrobiło się jeszcze w samej końcówce, gdy Bednarek przyjął na ciało strzał Diomande, ale mimo sygnalizacji zagrania ręką przez gości arbiter nie podyktował rzutu karnego. Po paru minutach znów zakotłowało się w polu karnym, piłka trafiła w rękę Moury, a arbiter tym razem wskazał na wapno. Suarez nie wykorzystał karnego w pierwszej próbie, ale po dobitce zapewnił 1 punkt Sportingowi.
AŁ
Fot.: MIGUEL RIOPA/AFP/East News
