Kontuzja Piotrowskiego jednak nie aż tak groźna
Jakub Piotrowski doznał urazu w trakcie sobotniego meczu ligowego jego Udinese z Interem. Choć czeka go długa przerwa, to nasz kadrowicz może zdecydowanie mówić o szczęściu.
Piotrowski jest w tym sezonie podstawowym zawodnikiem Udinese, prezentuje się bardzo solidnie, dlatego mógł liczyć na powołanie na zbliżające się baraże o awans Polaków do Mistrzostw Świata. Z tego też powodu wielu kibiców naszej kadry wstrzymało oddech po kontuzji, której pomocnik doznał w trakcie ligowego meczu.
Wszystko wyglądało dramatycznie, ponieważ Piotrowski został zaatakowany od tyłu w niegroźnej sytuacji i błyskawicznie zaczął zwijać się z bólu. Do kamer telewizyjnych zaczęły docierać krzyki zawodnika, które mogły wskazywać na bardzo poważny uraz. Zawodnik po interwencji medycznej zszedł wprawdzie z boiska o własnych siłach, ale na plac gry już nie wrócił.
Na oficjalny komunikat trzeba było czekać bardzo długo, ale na szczęście nie dotyczył on zerwanych więzadeł i końca sezonu. Udinese opublikowało wieści, zgodnie z którymi zawodnik doznał skręcenia kolana i uszkodzenia więzadeł, a jego pauza ma trwać około 30 dni.
AŁ
Fot.: Rex Features/East News
