kiwior interwencja holandia polska

Polacy remisują z Holandią!

Fot. eastnews
2025-09-04

Polacy zremisowali w debiucie Jana Urbana 1:1 z Holandią. Choć po pierwszej połowie wynik ten wydawał się niemożliwy, to Biało-Czerwoni grający cały mecz na pełnym zaangażowaniu wyszarpali niezwykle ważny punkt.

Holendrzy dominacje nad przebiegiem boiskowych wydarzeń przejęli bardzo szybko, jednak na pierwsze ich groźne akcje trzeba było czekać do 12. minuty. Wtedy to Tijani Reijnders dostał podanie na 25. metrze od bramki i oddał strzał z dystansu, który po rykoszecie trafił w słupek. Gra była kontynuowana, Matty Cash na skrzydle stracił piłkę, tę przejął Cody Gakpo, a po zejściu z nią do środka oddał strzał, który z dużymi problemami wyłapał ostatecznie Łukasz Skorupski.

Groźnie było też w 20. minucie, kiedy nasz golkiper ponownie musiał nas ratować przy uderzeniu głową Denzela Dumfriesa zamykającego akcję gospodarzy. Aktywność bocznego obrońcy Holendrów była duża i to co nie udało się w 20. minucie, udało się w 27. Po stałym fragmencie gry bitym przez Memphisa Depaya piłka poszybowała na długi słupek, a tam Dumfires, który uciekł kryciu Piotra Zielińskiego, skierował ją głową do bramki.

Na pierwszą groźną akcję Polaków trzeba było czekać do 31. minuty. Zieliński wygrał pojedynek w środku pola, ruszył na bramkę, jednak w obliczu przegrywania pojedynku biegowego z defensorami gospodarzy oddał strzał z dystansu, który nieznacznie minął spojenie słupka z poprzeczką. Jeszcze bliżej bramki byliśmy 6 minut później. Nicola Zalewski wygrał pojedynek na skrzydle, wrzucił ją na środek pola karnego, tam wyskoczył do niej Sebastian Szymański, jednak zabrakło mu centymetrów, by celnie skierować piłkę do siatki - zawodnik Fenerbahce w dogodnej sytuacji końcem głowy chybił celu.

Druga połowa rozpędzała się długo, a do pierwszej okazji strzeleckiej trzeba było czekać do 68 minuty. Depay otrzymał podanie na skrzydle, wszedł w drybling, a następnie wyłożył piłkę na 11. metr do Xaviego Simmonsa, który w dogodnej sytuacji oddał bardzo niecelny strzał. W 72. Minucie wreszcie akcja Polaków. Cash ze skraju pola karnego uderzył płasko, ale jego próba został wyblokowany przez obrońców i nieznacznie minęła słupek.

Nasze takie stawaly się coraz groźniejsze i finalnie zdobyliśmy długo wyczekiwanego gola. Polacy zagrali świetna klepkę na lewym skrzydle, przenieśli piłkę najpierw do środka, a potem na skrzydło do niekrytego Casha, a ten uderzył potężnie w krótki róg - piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. W ostatnich minutach Biało-Czerwoni rozpaczliwie się bronili, ale dowieźli korzystny rezultat do końca spotkania.

Fot.: OLAF KRAAK/AFP/East News 

iparts.pl