GymBeam
Raków nie zgubił punków w śniegu

Raków nie zgubił punków w śniegu

Fot. Raków nie zgubił punków w śniegu
2023-02-04

Mecz w Częstochowie nie był wielkim widowiskiem. Raków nie rozegrał wybitnego meczu, lecz na Piasta to wystarczyło. Podopieczni Marka Papszuna zainkasowali 3 oczka, które przybliżają ich do mistrzowskiego tytułu.

W zeszłym sezonie starcie Rakowa z Piastem byłoby postrzegane jako wielki hit. Teraz jednak gliwiczanie walczą o utrzymanie a klub z Częstochowy jest na dobrej drodze do zdobycia mistrzowskiego tytułu. To oznaczało, że faworyt mógł być tylko jeden.

Pierwsze minuty jednak nie potwierdzały tych prognoz. Gliwiczanie grali mądrze i od czasu do czasu starali się zagrozić bramce strzeżonej przez Kovacevicia. Bramkarz Rakowa Częstochowa już w 7. minucie mógł wyciągać piłkę z siatki po swoim błędzie. Bośniacki golkiper przestraszył się Wilczka, piłka trafił pod nogi Kądziora, ten jednak nie zdołał trafić do bramki. 

Goście stosowali pressing, przez co częstochowianie mieli problem z rozgrywaniem akcji. Taki obraz gry utrzymywał się do 40. minuty. Wtedy to lider Ekstraklasy przeprowadził akcję, po której piłka wpadła do siatki. W zamieszaniu pod bramką Czerwiński skierował futbolówkę do własnej siatki i było 1:0.

W drugiej części meczu obraz gry długo nie ulegał zmianie. Gracze Piasta nadal grali w wysokim pressingu, lecz nie byli w stanie skierować piłki do bramki. Raków nie rozgrywał wybitnego meczu, lecz rywale nie zmusili podopiecznych Marka Papszuna do tego. Gliwiczanom nie pomógł nawet śnieg, który spadł w końcówce meczu. Częstochowianie wygrali 1:0 i są bliżej wygranej w Ekstraklasie.

Zobacz także