Raków nie miał litości, Pogoń kolejny raz przegrywa w Pucharze Polski

Raków nie miał litości, Pogoń kolejny raz przegrywa w Pucharze Polski

Fot. Tomasz Kudala/REPORTER
2022-11-09

Raków się nie zatrzymuje. Drużyna Marka Papszuna w końcówce roku złapała nieprawdopodobną formę. Tym razem o tym przekonała się Pogoń Szczecin, która odpada z Pucharu Polski. Dla Portowców może to oznaczać kolejny sezon bez trofeum.

Do dzisiejszego spotkania obydwie drużyny podchodziły w różnych nastrojach. W Szczecinie jest nerwowo, ponieważ w poprzedniej kolejce Ekstraklasy Pogoń przegrała z Górnikiem 1:4. Raków za to rozgromił Wisłę Płock 7:1 i pewnie zmierza po mistrzowski tytuł. 

Nic więc dziwnego, że to Pogoni trochę bardziej zależało na wygranej. Presja jednak nie pomagała Portowcom od pierwszych minut, zostali oni zdominowani od pierwszych minut przez graczy Marka Papszuna. Właściwie już w 5. minucie mogło być 0:1, ale Piasecki uderzył nad bramką. Po początkowym bardzo aktywnym z obu stron fragmencie, drużyny trochę się wycofał w drugiej fazie pierwszej części, przez co utrzymywał bezbramkowy remis. Ten rezultat mógł się zmienić przed przerwą, lecz Klebaniuk w ładnym stylu obronił strzał Iviego Lopeza.

W drugiej części nadal to Raków był bardziej aktywną stroną. Goście raz po raz niepokoili obronę Portowców, która w tym sezonie nie stanowi monolitu. W 68. minucie częstochowianie osiągnęli to, do czego długo dążyli. Z rzutu wolnego uderzył Ivi, błąd popełnił Klebaniuk i piłka wpadła do siatki. Pogoń szukała wyrównującego gola, lecz Raków grał bardzo pewnie w obronie. Nawet rozpaczliwe próby w końcówce spotkania na nic się zdały i to Raków w pełni zasłużenie gra dalej. Kolejna porażka Pogoni podaje mocno w wątpliwość zasadność zatrudnienia Jensa Gustaffssona w Szczecinie. 

Zobacz także