Pogoń – drużyna bez defensywy

Pogoń – drużyna bez defensywy

Fot. ANDRZEJ SZKOCKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News
2022-11-05

Portowcy ostatni mecz na zero z tyłu rozegrali pod koniec sierpnia. Dzisiaj z dziur w defensywie szczecinian skorzystali gracze Górnika Zabrze i pewnie pokonali swoich rywali. Pogoń musi zimą coś zrobić ze swoją obroną, jeśli chce wiosną powalczyć o miejsce na podium w Ekstraklasie. 

Chociaż obydwie drużyny dzieli przepaść w tabeli Ekstraklasy to dzisiaj w Szczecinie nie było widać, że to Pogoń jest zdecydowanie wyżej od zabrzan. Górnik już od pierwszych minut świetnie sobie radził na boisku w Szczecinie, czego dowodem była bramka zdobyta już w 6. minucie. Goście szybko rozegrali rzut różny, Pacheco dośrodkował do Paluszka a ten trafił do siatki.

Pogoni zajęło chwilę, żeby wrócić do meczu. Z każdą kolejną minutą Portowcy coraz lepiej sobie radzili i zaczęli spychać zabrzan w okolice ich pola karnego. Napór dał efekt jeszcze przed przerwą, w 42. minucie Grosicki dograł do Zahovicia a ten wyrównał wynik meczu. Do przerwy utrzymał się rezultat 1:1.

Na początku drugiej połowy Pogoń pokazała, jak nie powinno się grać w obronie. O ile w 53. minucie Klebaniuk zdołał obronić strzał Janży, tak kilkadziesiąt sekund później był już bezradny przy akcji Okonukiego. Japończyk ośmieszył obronę Portowców, minął bramkarza i wyprowadził gości na prowadzenie. Chwilę później sytuacja Portowców była jeszcze gorsza. Włodarczyk dostał świetne podanie od Podolskiego i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie gości.

Teoretycznie przy dwubramkowej stracie Pogoń powinna rzucić się do ataku, lecz nic takiego nie miało miejsca. Portowcy nie byli w stanie skonstruować składnej akcji, dodatkowo popełniali kolejne błędy. Jeden z nich zaowocował czwartą bramką dla zabrzan. Klebaniuk wyszedł daleko od bramki, zauważył to Podolski i strzałem z własnej połowy przelobował w 73. minucie golkipera gospodarzy. Portowcy po tej stracie nie byli się w stanie podnieść, bliżej było kolejnej bramki dla gości niż dla szczecinian. Wynik jednak nie uległ zmianie, rezultat mówi sam za siebie, Górnik pokonał w Szczecinie Pogoń 4:1. 

Zobacz także