Josue przełamał klątwę Legii

Josue przełamał klątwę Legii

Fot. SZYMON STARNAWSKI/Polska Press/East News
2022-10-29

Legia bardzo długo czekała na wygraną w Białymstoku. I dzisiaj również na początku wydawał się, że Jagiellonia nie da się pokonać. Lecz sprawy w swoje ręce wziął Josue i już w pierwszej połowie rozstrzygnął losy zwycięstwa. 

Od 2016 roku wyjazd na Podlasie zawsze kończył się dla Legii bez zwycięstwa. W ostatnich kilku meczach warszawianie nie zachwycali formą, więc było jasne, że mecz z Jagiellonią nie będzie spacerkiem dla Wojskowych. Tyle w teorii, bo wydarzenia na boisku pokazały zupełnie coś innego. 

Zanim piłkarze zaczęli na poważnie granie, kibice odpalili racę, przez co sędzia zarządził kilka minut przerwy. Gdy już można było grać to na początku lepsze wrażenie sprawiali białostoczanie. Ich dobra gra została szybko wynagrodzona trafieniem, ponieważ już w 16. minucie Gual wyprowadził gospodarzy na prowadzenie

Legia szybko zorientowała się, że musi przenieść ciężar gry na połowę Jagielloni. Grę gości przyspieszył Josue, który kilka w 28. minucie trafił do siatki. 120 sekund później to warszawianie byli już na prowadzeniu, za sprawą bramki zdobytej przez Mladenovicia. Legia szybko odwróciła losy meczu i przejęła pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. W 40. minucie po dwójkowej akcji z Carlitosem do siatki trafił Josue i było już 3:1. Wtedy jasne, było, że Jadze będzie bardzo trudno wrócić do gry w tym spotkaniu. 

W 48. minucie bramkę strzelił Nawrocki po dośrodkowaniu Carlitosa i było już 4:1. Jagiellonia kompletnie nie potrafiła upilnować gości, sama też miała duże problemy ze skutecznością. Obraz nędzy w wykonaniu gospodarzy dopełniło trafienie Josue w 72. minucie. Portugalczyk dzięki temu skompletował hat-tricka. Jagiellonia strzeliła w 77. minucie bramkę na otarcie łez. Na nic to się jednak zdało, Legia zabawiła się w Białymstoku i pokonała Jagę 5:2. 

Zobacz także