Bałagan w akademii Legii

Bałagan w akademii Legii

Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
2022-05-06

Największy polski klub stoi u progu wielkich zmian. Te są niezbędne zarówno do właściwego funkcjonowania pierwszej drużyny, jak i akademii. Szczególnie w tym drugim obszarze jest sporo do poprawy. 

Przy Łazienkowskiej dzieje się bardzo dużo. Drużyna jeszcze nie jest pewna utrzymania, dzisiaj może je sobie zapewnić w meczu z Górnikiem Zabrze. W cieniu tego meczu sporo dzieje się w gabinetach działaczy. Już jest raczej przesądzone, że po sezonie pierwszą drużynę obejmie Kosta Runjaić. Niemiec stanie przed sporym wyzwaniem poukładania na nowo drużyny, która w przyszłym sezonie ma wrócić do walki o najwyższe cele. 

Jednak zmiany nie sięgają tylko pierwszej drużyny. Sporo do naprawy jest też w akademii klubu. Tego zadania podejmie się Marek Śledź, czyli twórca sukcesów akademii Lecha Poznań oraz jedna z osób odpowiedzialnych za sukces Rakowa Częstochowa. W Warszawie będzie go czekać trudne zadanie, ponieważ panuje tam spory bałagan.

Jak przekazał Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl, na funkcjonowanie szkółki narzekają trenerzy, zawodnicy, rodzice oraz agenci piłkarscy. Szczególnie szkoleniowcy mają trudne zadanie, ponieważ nie zarabiają dużo a muszą codziennie dojeżdżać do podwarszawskich Książenic. 

Samo prowadzenie drużyn również pozostawia sporo do życzenia. Z akademii wychodzi mało piłkarzy, którzy są gotowi do gry w barwach drużyny z Łazienkowskiej. To niesie dalsze konsekwencje, ponieważ Legia nie może ich sprzedawać dalej za duże pieniądze i inwestować ich w klub. Śledź stoi więc przed trudnym zadaniem, żeby wprowadzić i wypromować większą liczbę wychowanków warszawskiej drużyny.

Zobacz także