Raków – Lech w finale Pucharu Polski

Raków – Lech w finale Pucharu Polski

Fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News
2022-04-06

Dla Rakowa był to mecz, który miał mu utorować drogę do zdobycia podwójnej korony. Dla Legii półfinał Pucharu Polski to najważniejszy mecz w roku, który miał przedłużyć szansę warszawian na europejskie puchary. W tym starciu niespodzianki nie było i to częstochowianie będą mieli szansę na ponowne zdobycie Pucharu Polski.

Faworytem tego starcia był Raków. Nie tylko sytuacja w tabeli Ekstraklasy na to wskazywała, ale też kadry obu zespołów. Legia miała spore problemy związane z kontuzjami, w dzisiejszym mecz nie mogli wystąpić m.in. Cezary Miszta i Paweł Wszołek. 

Już przed meczem sytuacja Legii nie była do pozazdroszczenia, a po upływie 5 minut spotkania była jeszcze gorsza. Z rzutu wolnego piłkę wrzucił Ivi Lopez, piłkę strącił jeden z niższych na murawie Mateusz Wdowiak i trafił do siatki. Chwilę później mogło być już 2-0, ale Strebinger dobrze obronił strzał Muisiolika. Legia miała bardzo duże problemy z tym, żeby skonstruować jakąkolwiek akcję i właściwie w pierwszej połowie ani razu nie zagroziła na poważnie bramce Trelowskiego.

Druga część to jeszcze większa dominacja Rakowa. W 53. minucie bardzo groźnie strzelał Arsenic, piłka odbiła się jeszcze od Wieteski i w ostatniej chwili Strebinger obronił ten strzał. 10 minut później częstochowianie trafili do siatki. Niestety dla nich, Gutkovskis, który podawał do Ivi Lopeza był na spalonym i sędzie nie uznał trafienia. 

Legia w końcówce miała jedną sytuację, ale zmarnował ją Verbić. Warszawianie nie zagrają w finale Pucharu Polski i ich jedyną szansą na grę w europejskich pucharach jest zajęcie 4. miejsca w tabeli. Jednak to będzie bardzo trudne. Raków ma szansę na najlepszy sezon w historii i zdobycie podwójnej korony. 

 

Zobacz także