Bayern pokazał, kto rządzi w Bundeslidze

Bayern pokazał, kto rządzi w Bundeslidze

Fot. AP/Associated Press/East News
Piro Shop
2021-10-17

Stracie lidera z wiceliderem tabeli powinno być wyrównanym meczem. Jednak nie w Bundeslidze, Bayern kolejny raz udowodnił, że wyrasta wysoko ponad resztę stawki.

Już początek meczu nie ułożył się po myśli Bayeru Leverkusen. Sane dośrodkował piłkę do Upamecano, ten ją zgrał do Lewandowskiego, a Polak piętą skierował ją do siatki. Strata bramki podrażniła gospodarzy, którzy ruszyli do obrabiania strat. Niestety dla Aptekarzy, grali oni zbyt nerwowo i z ich starań niewiele wychodziło. W 19. minucie mogło być już 0-2, jednak piłka po strzale Sane tylko odbiła się od słupka. 

Po upływie półgodziny goście podwyższyli prowadzenie. W polu karnym dobrze zachował się Davies, który wyłożył piłkę Lewandowskiemu, a ten pokonał bramkarza Bayeru. W kolejnej fazie meczu Bayern pokazał niesamowitą siłę. W ciągu czterech minut strzelili 3 bramki. Najpierw gola strzelił Mueller, później dwa trafienia dołożył Gnabry i było już 0-5. 

W drugiej połowie temperatura spotkania zdecydowanie spadła. Gospodarze chcieli uratować twarz, goście już nie forsowali tempa, myślami byli już przy środowym spotkaniu w Lidze Mistrzów. To sprawiło, że piłkarze z Leverkusen mieli trochę więcej do powodzenia. W 53. minucie dobrze uderzał Dembiray, jednak dobrze spisał się Neuer. 120 sekund później gospodarze zdobyli honorowe trafienie. Wirtz w tempo podał do Schicka, a Czech ładnym uderzeniem pokonał bramkarza. Do końca spotkania nic wielkiego na boisku się już nie wydarzyło i mecz zakończył się zwycięstwem Bayernu 1-5.